|
|
Tony Hawk's Pro Skater 3
Ostatnio pożyczyłem od kolegi taką grę - Tony Hawk's Pro Skater
3 w wersji na playstation i chciałbym ją opisać. Skoro jest to
wersja na konsolę proszę o potraktowanie jej jako beta test gry
na peceta, bo w zapowiedzi w CDA są napisane rzeczy, których tu
nie uświadczyłem i sądzę, że zostaną dodane tylko w wersji na
blaszaka i ewentualnie konsole drugiej generacji. Ale po kolei.
Gierka zaczyna się od efektownego intra, w którym główną rolę
grają skejci i ich deski. Wstęp jest równie dobry co w części
drugiej - przygrywa ostra muzyka towarzysząca trikom skate'ów,
co zachęca do gry i do jazdy w rzeczywistości. Dalej uruchamia
się menu. Jest ono zrobione bardzo przejrzyście, lecz trochę mało
efektownie. Opcje nie zmieniły się ani trochę - mamy tu single
session, career, free skate, two players , park i skate editory
oraz opcje. Tryb kariery został zmieniony i położono tu nacisk
na bardziej zręcznościowe podejście do gry. Nie zarabiamy już
pieniędzy - teraz aby odblokować następną planszę należy zaliczyć
odpowiednią liczbę zleceń. Czyli żeby dostać np. Los Angeles trzeba
zaliczyć pięć rzeczy z pierwszej planszy itd. Zmieniono zasady
dostawania nowych desek i punktów doświadczenia. Zbieramy je w
postaci ikonek porozrzucanych po planszach w najdziwniejszych
miejscach. Doszło też kilka nowych trybów w two players, ale ich
nie sprawdzałem.
Czas przejść do tematu tytułowego, czyli skate'ów i trików. Ekipa
zmieniła się nieznacznie, nie ma już Boba Burnquista a jego miejsce
zajął Bam Margera. Hmmmm, nie za dużo tego, oj nie, ale może doszły
fajne triki? Tak, jest ich kilka, między innymi cannonball i fingerflip,
ale to też nie rewolucja. Wydaje mi się, że desek jest mniej niż
w części poprzedniej i nie wiem czemu tak zrobiono. Dobra, niby
zmian niewiele, może chociaż inaczej się to wszystko steruje?
Nic z tego - interfejs jest taki sam, jeździ się bardzo podobnie,
co jest dobrym posunięciem, bo przy grzebaniu można to tylko zagmatwać
i zepsuć. Sterowanie też się nie zmieniło, ale triki zostały podpisane
pod inne kombinacje klawiszy.
Zajmę się teraz edytorami i grafiką. Edytory, tak skate'ów jak
i parków nie zmieniły się W OGÓLE! Wszystkie elementy są takie
same, rampy, ubranka ( tutaj można zaznaczyć, że jednak niektóre
rzeczy w robieniu skate'a się zmieniły, ale to tyle co nic ),
czapeczki, poręcze... Grafiki nie mogę ocenić, gdyż na emulatorze
VGS miała bardzo niską rozdzielczość, nie obsługiwała mojego Voodoo
2 i w dodatku klatkowała. Na Bleemie pojawiała się tylko połowa
polygonów a na AMD Bleemie gierka nie chodziła. Jednak ze sreenshotów
w CDA widać, że grafika stała się bardziej szczegółowa i realistyczna.
Przyszła kolej na trasy / parki. Jest ich osiem ( tyle co w THPS2
) i jeszcze jakieś bonusowe, do których nie doszedłem. Widziałem
tylko pięć czy sześć plansz i mogę powiedzieć, że niektóre są
o wiele lepsze niż te z części poprzedniej. Do tych lepszych zalicza
się LA, Rio de Janeiro i Suburbia. Natomiast plansza na lotnisku
nie przypadła mi do gustu, podobnie jak i pierwszy level ( huta
czy inna fabryka ). Trasy w miastach przedstawione są bardzo realistycznie
i szczegółowo, np. w Rio de Janeiro, gdzie jeździmy na jak najlepsze
oceny sędziów, za siatką świetnie widać całą panoramę miasta wraz
z Głową Cukru. W Los Angeles można wjechać windą na dach wieżowca
i zjechać stamtąd po kablu, co daje niezłą frajdę.
Teraz opiszę rzeczy zapowiedziane w CDA i które nie znalazły się
w tej wersji. Przede wszystkim nie mogę ocenić muzyki, bo na emulatorze
strasznie zacina, a do gry śpiewać ma podobno Cypress Hill i jeszcze
parę innych dobrych zespołów. Dalej kolej na samochody i ludzi
spotykanych na trasie. W wersji na playstation nie znalazłem ani
samochodów, ani ludzi, którzy mają być na porządku dziennym. Następnie
edytor skate'a, gdzie w wersji na PC można zrobić wiele nowych
gości. Podobno w edytorze skateparków będzie można zrobić swoje
własne cuda i to nie tylko z zaproponowanych nam części. Mają
też dojść nowi skejci. Ponadto trasa w LA na sreenshotach ma inne
kolory, tak samo jest z trasą Suburbia.
Tak więc jeszcze raz proszę o potraktowanie tego tekstu jako beta
test gry. Od siebie mogę dodać, że już teraz grywalność jest duża
i kiedy programiści wydadzą ten tytuł na peceta ze wszystkimi
wspomnianymi wyżej bajerami to zapowiada się hit na miarę THPS
2. Dlatego też radzę czekać na grę z przygotowanymi pieniędzmi
( i to z dość dużą sumą, bo poprzednia część gry kosztowała aż
169 zł ). Prawdopodobnie wyjdzie ona na rynek w pierwszym kwartale
2002 roku.
[SaSiaD ( Tommi )]
|