|
//NASCAR
Racing 4
Opiszę Wam teraz
grę NASCAR Rancing 4. Dużo osób pewnie słyszało o któreś części
NASCARa, a było ich dużo. Często się zdarza, że im dalsza część
tym nudniejsza, jednak nie w tym wypadku tak nie jest. N4 jest
dużym krokiem w przód. Tak dla wyjaśnienia, dla tych, którzy
nie wiedzą, Nascar jest w USA bardzo popularnym sportem, niczym
piłka nożna w Europie.
Na początku gry wita nas intro z fragmentami prawdziwych wyścigów.
W menu nie usłyszmy żadnej muzyczki. Na początku należy ustawić
opcje sterowania. Jeśli zamierzasz grać klawiaturą to odradzam
bo gra bardzo trudno. Dopiero podłączenie kierownicy pozwala
naprawdę cieszyć się z jazdy. N4 ma duże wymagania sprzętowe
– na PIII 500, 128 RAM powinno ‘chodzić’ dobrze
ze średnimi detalami.
Do wyboru mamy cztery tryby rozgrywki: Testing Session, Single
Race, Championship i Multiplayer. Tego ostatniego nie opiszę,
ponieważ nie miałem możliwości przetestowania go. Testing Session
to nic innego jak trening, gdzie możemy jeździć na dowolnym
torze i dobrać odpowiedni setup. A skoro o setupie mowa to odgrywa
on bardzo ważną rolę. A żeby móc u stawić każdy parametr trzeba
doświadczenia. Na szczęście w grze jest kilka gotowych ustawień
na każdy tor. Torów jest dużo, bo aż 22 + dwa w nocy, głównie
są to owale. Tylko dwa są bardziej ‘zakręcone’.
Single Race chyba tłumaczyć nie trzeba. Championship –
długi sezon gdzie walczymy o Winston Cup. Przed każdym wyścigiem
wybrać możemy warunkie pogodowe: temperaturę powietrza, siłę
i kierunek wiatru. Ustawiamy też długość każdej sesji: treningu,
kwalifikacji, rozgrzewki i wyścigu. Bardzo dobrze odwzorowany
jest też regulamin NASCARu. Tu gdy przejedziemy kółko pod prąd
dostajemy czarną flagę i zostajemy wykluczeni z wyścigu. Gdy
na torze będzie jakiś wypadek zostaje pokazana flaga, a na tor
wyjeżdża pace car, za którym wszyscy grzecznie jadą. Przy linii
mety jest stanowisko sędziowskie, skąd arbiter pokazuje flagi.
Grafika zrobiona jest super. Wokół toru spotkać możemy kamery
telewizyjne, mnóstwo reklam, a także wiele innych rzeczy, które
nie sposób tu wypisać. Jedyne co nie spodobało mi się to trybuny,
a dokładniej kibice, są bardzo rozmazani, już wolałbym tych
z CMR2. Do wybory w czasie jazdy cztery kamery: na masce, na
zderzaku, z tyły bolidy i wewnątrz. Mnie najbardziej podoba
się ta ostatnia. Ze środka mamy możliwość rozglądania się na
boki, a co dzieje się podczas wypadku lepiej nie mówić.
Modele samochodów odwzorowane są prawie, że idealnie. Samochody
różnią się tylko kolorem i reklamami. W paint shopie mamy dużą
swobodę i dowolnie można pomalować swoje auto i ekipę. Bardzo
realistycznie odwzorowane są zniszczenia i wypadki, które często
się zdarzają w prawdziwym NASCARze. O oprawie dźwiękowej złego
słowa powiedzieć nie mogę. W głośnikach słyszymy pomocnika,
który informuje nas o czasie okrążenia, kłopotach z samochodem,
itp. Dźwięk, a raczej ryk silnika jest prawie taki sam jak ten,
którym słyszałem w tv. Podczas zderzeń z bandą czy innymi zawodnikami
słychać bardzo fajny odgłos.
Trudno nie wspomnieć o teamie. To nie to co na przykład w GP3.
Tutaj ekipa w boksie rusza się. Jeden zmienia koło z przodu,
drugi z tyłu, trzeci wlewa paliwo, a jeszcze inny wyklepuje
karoserię. Lepiej zrobionej ekipy nie widziałem w żadnej innej
grze. I po raz kolejny super dźwięki. Bardzo rozbudowany jest
tryb replayu gdzie mamy dostępne widoki z chyba 20 kamer, m.in.:
dwie telewizyjne, z trybun, z helikoptera, kilka umieszczonych
na samochodzie.
Podsumowując NASCAR Rancing 4 jest częścią przełomową w serii
NASCARów. Jest to gra trudna, jak nie bardzo trudna. NR4 jest
jednym z najlepszych symulatorów wyścigów samochodowych. Polecam
te grę.
Producent: Sierra
Wymagania minimalne: PII 266MHz, 64MB RAM; zalecane PIII
500MHz, 128MB RAM, kierownica
Cena: 99 zł
Paweł Wagner [Pawlak]
|