Podczas ściągania mejla oglądałem sobie kątem oka Wieczór z wampirem, a tu w przerwie na reklamy jakaś pani zaczęła szaleć na rowerku... Gorączkowe klikanie mychą pozwoliło mi złapać dwie klatki z 15 bodaj sekund poświęconych na zaprezentowanie... czego?? no właśnie, nie jestem pewien, ale chyba dezodorantu :-)
|
Złapał Szymon "Zbooy" Madej (ysmadej@cyf-kr.edu.pl) 1999 | 24.05.99 11:26 |