Egipski akumulator
Kiedy
w 1949 roku czeski inżynier Karel Drbal postawił przed Komisją Kwalifikacyjną
Biura Patentowego w Pradze małą kartonową piramidkę, będącą pomniejszoną
kopią Wielkiej Piramidy Cheopsa, zaskoczeni profesorowie powitali jego
"wynalazek" drwiącymi uśmiechami. Nie mogli uwierzyć, by wykonana z
białego kartonu piramida mogła stanowić niezawodne urządzenie do ostrzenia
żyletek i brzytew. A jednak...
Wkrótce okazało się,
że energia piramidy nie tylko potrafi ostrzyć i tępić żyletki. Posiada też
właściwości mumifikacyjne i lecznicze. Umieszczone w piramidzie produkty żywnościowe
nie ulegają procesom gnilnym, a ich właściwości odżywcze wyraźnie się
poprawiają. Energia skupiona w piramidzie potrafi też skutecznie leczyć
przebywających w niej ludzi. Doskonale uśmierza bóle reumatyczne, bóle głowy
i wszelkie bóle migrenowe. Może wzmacniać organizm, zwiększać witalność,
odmładzać, przyspieszać gojenie ran, oparzeń i stłuczeń. Może wreszcie
zapewniać zdrowy sen i doskonale uspokajać.
W Polsce od lat badaniem właściwości energetycznych piramid i ich budową
zajmuje się dwóch wybitnych piramidologów: Czesław Galewski i Ryszard Chęciński.
Wyniki ich badań zachęciły wielu lekarzy medycyny konwencjonalnej do
zastosowania piramid w leczeniu rehabilitacyjnym. Już dziś stosuje je z
powodzeniem Łódzka Akademia Medyczna i sanatorium w Świnoujściu. Jak
skuteczna potrafi być energia piramid w leczeniu różnych schorzeń, świadczą
przypadki odnotowane w Sanatorium Ośrodka Górniczego w Świnoujściu:
Kazimierz P. lat 55, po wylewie, jakiego doznał 20 lat temu. W czasie
wykonywania punkcji lędźwiowej uszkodzono mu nerw kulszowy. Od tego czasu miał
bóle lewej nogi oraz częściową utratę czucia. Po dziesięciu
trzydziestominutowych seansach pod piramidą odzyskał całkowite czucie w
chorej nodze.
Kobieta lat 50 z zanikiem mięśni, poruszająca się tylko przy pomocy drugiej
osoby. Po 12-dniowej kuracji zaczęła poruszać się sprawniej, chodziła
powoli, ale samodzielnie.
Jadwiga K. - otyła kuracjuszka o wadze 120 kilogramów. Po 16-dniowej kuracji
(raz dziennie po 30 minut) utraciła 20 kg.
Takich przypadków w ciągu kilkuletniej działalności sanatorium odnotowano
dziesiątki. Ale uwaga!
Energia piramid, jak każdy lek, źle zastosowana, może być szkodliwa.
Udowodnił to nauczyciel akademicki z Monachium, prof. Joachim Eichmeier. Wzorem
czeskiego inżyniera Drbala umieścił on pod modelem piramidy żyletkę i... po
kilku dniach okazało się, że jej ostrze zostało stępione.
Przyczyną tego zjawiska było złe zorientowanie piramidy względem osi
magnetycznej Ziemi. Toteż - o czym ciągle przypomina Czesław Galewski - warto
przed doświadczeniami z piramidą zasięgnąć opinii specjalisty. Łatwo
bowiem potężną tajemniczą energię zmienić w kolejną klątwę faraonów.
Jerzy Gracz www.gwiazdy.com.pl