MARSJAŃSKI DYLEMAT
Zdjęcia wykonane podczas pierwszej wyprawy sondy VIKING w 1976 roku na Marsa wywołały niespodziewaną burzę wśród środowisk zarówno naukowych jak i amatorów badaczy.Podczas badań fotografi powierzchni tej planety odkryto niezwykłe formacje znajdujące się na Równinie Cydoni.Naukowcy analizujący te zdjęcia wysunęli pogląd,że mogą być to obiekty sztucznego pochodzenia a zatem powstałe na skutek działań nieznanej nam cywilizacji.Przyjęto wówczas,iż istnieje bardzo duże prawdopodobieństwo na prawdziwość tej teorii.Niestety,z czasem działania badaczy zmierzające do ponownego sfotografowania i przebadania tych obiektów napotkały zdecydowaną barierę braku przychylności ze strony NASA i innych stosownych organizacji.Przyczyn tego stanu rzeczy można doszukiwać się wiele.Być może jedną z nich jest właśnie owe prawdopodobieństwo.Jeżeli przyjmiemy za fakt istniejącą teorię spiskową w myśl której rządy państw stosują politykę „wyciszania” wszystkich informacji o istnieniu życia pozaziemskiego uzyskujemy kolejne wytłumaczenie zastoju jaki nastąpił w tym temacie.

W oficjalnych wypowiedziach NASA stwierdza,że ewentualne,nie potwierdzone naukowo uznanie tych formacji za obiekty sztucznego pochodzenia mogłoby nawet spowodować upadek rządu USA i szereg innych reperkusji których skutków nie sposób przewidzieć,dlatego też polityka nasa opart jest na informacjach zawierających konkretne dowody i wyjaśnienia.Niezrozumiałe zatem jest oficjalne stanowisko NASA które zamiast działać właśnie w tym kierunku tj.uzyskania w pełni wiarygodnych dowodów roztrzygających ten problem tak naprawdę nic nie robi traktując rejon Cydonii jak strefę zakazaną.Tłumaczenia Nasa o złym rozkodowaniu zdjęć Vikinga nie brzmią wiarygodnie tym bardziej,że oznaczałoby błędy w całym materiale fotograficznym z Marsa i stawiało w złym świetle sens misji.W przypadku takim nie opierano by się na nich tak dokładnie podczas przygotowań do kolejnych misji badawczych.Ponadto ograniczanie się do problemu dotyczącego wizerunku twarzy i jednoczesne pomijanie kwesti istnienia widocznych tam również piramid jak najbardziej mobilizuje do różnorodnych domysłów i dociekań.Stan taki wynika zapewnie z tego,iż samą twarz o wiele łatwiej wytłumaczyć jako naturalny twór, w przypadku jednak piramid rzecz cała ma się zupełnie inaczej.Jej geometryczność zupełnie nie pasuje do takich rozwiązań.

Efektem ubocznym całej sprawy jest zmiana niektórych istniejących wcześniej procedur które dostarczają jedynie argumentów zwolennikom istnienia obcych form życia.Na przykład obecnie materiał fotograficzny z misji kosmicznych udostępniany jest opini publicznej przez NASA dopiero po okresie 6 miesięcy wewnętrznych badań.Czy zatem obawa przed odkryciem pewnych niewygodnych faktów ma swoje uzasadnienie?Dylematów i pytań jest wiele i nadal zapewnie wszystkie krążą po obrzeżach prawdy.Problem „Marsjanskiej Twarzy” rozpalił już niejedną głowę uniemożliwiając tym samym puszczenie całego zdarzenia w „niebyt”.Twarz na marsie ma długość 2,5 kilometra a szerokość 2 km,wysokość zaś w najwyższym punkcie wynosi 400 metrów obliczona na podstawie długości jej cienia.Nie jest to zatem "drobiazg" łatwy do ukrycia przed okiem dociekliwych badaczy tego problemu.Na nieszczęście dla NASA poza problemami z samą twarzą pojawia się kwestia odkrytych tuż obok niej innych,znanych i istniejących również na ziemi obiektów – piramid.Jedną dużą dominująca nad kilkoma mniejszymi.Co prawda prawdopodobieństwo na naturalne powstanie obiektów przypominających twarz istnieje lecz jest tak małe,iż nie może być argumentem przeciwstawnym do wszystkich pozostałych hipotez tym bardziej,że przeprowadzona komputerowa analiza zdjęć dała zaskakujące wyniki.Przy zastosowaniu każdego filtra wyraźnie widać zarysy ludzkiej twarzy które trudno przypisać przypadkowi.Materiał fotograficzny z którym możecie się tu zapoznać jest dość wymowny.

Chyba jedynym,zadawalającym wszystkich rozwiązaniem całego problemu jest niestety ogólnie dostępna,nie utajniająca wyników badań kolejna misja,najlepiej załogowa w sporny region czerwonej planety.Znając jednak współczesne możliwości technologiczne przyjdzie nam jeszcze długo czekać za takim obrotem spraw.Chyba że Ufo wyląduje przed domem każdego z nas.
CDN.
MINIMAX.2000