NITROCELULOZA

Uwaga: jeśli bedziesz zmieniał ilość czy proporcje składników, robisz to tylko na własną odpowiedzialność!

Nitroceluloza jest jednym z najprostszych, tanich i bezpiecznych materiałów wybuchowych.
W odróżnieniu od prochu czarnego, skądinąd też prostego w produkcji, praktycznie nie zostawia stałych produktów spalania. Jest dosyć trwała i niehigroskopijna.

Warunki bezpieczeństwa:
- podczas produkcji nitrocelulozy bezwzględnie używaj okularów ochronnych,  rękawic i odpowiedniej odzieży,
- nie zmieniaj proporcji ani ilości odczynników, nie rób też „na zapas",
- nie wylewaj do kanalizacji chemikaliów bez ich uprzedniej neutralizacji,
- proces nitrowania przeprowadzaj TYLKO POD DOBRYM WYCIĄGIEM, ewentualnie na otwartej przestrzeni - podczas produkcji wytwarzają się silnie trujące gazy; próba produkcji nitrocelulozy np. w łazience może zakończyć się silnym  zatruciem a nawet śmiercią,
- jeśli już musisz, przechowuj nitrocelulozę w temperaturze pokojowej, z dala od źródeł ciepła i ognia; temperatura pobudzenia nitrocelulozy to tylko 195 stopni C.

Materiały i przyrządy:
- okulary ochronne i rękawice kwasoodporne, fartuch,
- naczynie z zimną wodą lub lodem (łaźnia lodowa),
- szklana zlewka,
- bagietka szklana,
- termometr laboratoryjny,
- wskaźnik (np. papierki lakmusowe)
- wata bawełniana (nie wiskozowa!)
- stężony kwas azotowy (HNO3), 63-65%
- stężony kwas siarkowy (H2SO4), 98%
- węglan sodu (Na2CO3), lub
- wodorotlenek sodu (NaOH) -soda żrąca,
- amoniak (25% woda amoniakalna),

Sposób wykonania:
W zasadzie, jeśli na opakowaniu jest napisane, że to 100% wata bawełniana, to tak powinno być (najlepiej kupić w aptece). Jeśli jednak masz wątpliwości, to zapal kawałek waty i jeśli poczujesz zapach palonego papieru, to dobrze. Zrób jeszcze jedną próbę - wrzuć kłębek waty do amoniaku, jeśli nie zacznie zachodzić żadna reakcja, to wata jest dobra, w przeciwnym wypadku musisz poszukać innego surowca.
Teraz przygotowujesz stężony kwas siarkowy oraz azotowy, porcje waty.
Zlewkę w której będziesz nitrował bawełnę stawiasz na łaźni lodowej.

rusunek łaźni lodowej
Następnie wlewasz  25 ml kwasu azotowego i 40 ml kwasu siarkowego i schładzasz mieszankę do temperatury poniżej 20 stopni Celsjusza Całość powinna stać od wyciągiem lub na otwartym powietrzu, staraj się też unikać wdychania oparów.
Teraz do mieszanki dodajesz 2 gramy waty bawełnianej i 2-3 minuty mieszasz szklaną bagietką. Kontroluj cały czas temperaturę, jak będzie za wysoka, bawełna zhydrolizuje i cała praca pójdzie na marne.
Po 15 minutach wyjmij watę i wypłucz KILKAKROTNIE w dużej ilości bieżącej wody. Resztki kwasu usuń przez KRÓTKĄ kąpiel w 3% roztworze sody (Na2CO3) I WYPŁUCZ PONOWNIE W WODZIE. Potem wysusz to co otrzymałeś na bibule. Powinno wyglądać dalej jak ZWYKŁA wata.
I teraz następuje chwila prawdy. Weź kawałek znitrowanej waty i dodaj do niej acetonu. Jeśli powstanie galaretka, WOLNA OD CZĘŚCI NIEROZPUSZCZALNYCH, to dobrze, jeśli nie, to coś zrobiłeś nie tak i wata nie została CAŁKOWICIE znitrowana.
Nie zapomnij teraz o zneutralizowaniu mieszanki nitrującej przy pomocy NaOH lub sody (NaOH będzie taniej), przed wylaniem.
I to w zasadzie wszystko.
UWAGI:
- temperatura pobudzenia nitrocelulozy do 195 stopni Celsjusza,
- jest to materiał dosyć trwały i mało higroskopijny,
- daje śladowe ilości dymu i minimalną ilośc resztek po spaleniu,
- podobnie jak proch czarny, wybucha wtedy gdy nie jest zbyt mocno ubita  i jest jest zamknięta w szczelnym pojemniku. Na wolnym powietrzu spala się bez wybuchu,
- wybucha silniej niż proch czarny, spala się szybciej od niego. Np. bawełna strzelnicza położona na prochu i zapalona spłonie tak szybko, że proch nie zdąży się zapalić,
- kiedyś próbowano robić z nitrocelulozy... koszulki. Serio!

Opracował: <Wolf>

Powrót do strony głównej        Powrót do spisu efektów